Architekt:
Fotograf:
Martijn Vonck FotografieLokalizacja:
Heenvliet, Holandia
Dom na skraju wsi
Woonhuis Heenvliet to rozbudowa rodzinnego domu położonego na obrzeżach historycznej miejscowości Heenvliet w Holandii. Kiedy właściciele kupili nieruchomość, stał na niej budynek częściowo zajmujący miejsce dawnej stodoły, należącej niegdyś do większego historycznego założenia. O wyborze tego miejsca zdecydowały przede wszystkim niezwykłe widoki na ruiny zamku Ravesteyn oraz nieoczywisty, wielopoziomowy układ istniejącego domu. Z czasem, wraz z powiększaniem się rodziny, przestrzeń przestała jednak wystarczać. Studio Brandvries otrzymało zadanie niemal dwukrotnego zwiększenia powierzchni budynku bez utraty jego dotychczasowego charakteru.
Ślad dawnej stodoły
Historia parceli miała bezpośredni wpływ na możliwości rozbudowy. Dawna stodoła zajmowała znacznie większą powierzchnię niż istniejący dom, dlatego lokalne przepisy pozwoliły wykorzystać jej historyczny obrys i znacząco powiększyć budynek. W efekcie realizacja osiągnęła 280 m². Nowa architektura nie odtwarza jednak dawnej zabudowy. Studio Brandvries wykorzystało jej ślad jako punkt wyjścia do stworzenia współczesnej bryły, która zachowuje pamięć miejsca, jednocześnie odpowiadając na potrzeby rodzinnego życia.
Powściągliwa strona ulicy
Od strony ulicy dom prezentuje spokojne i niemal monolityczne oblicze. Elewację wykończono antracytową drewnianą okładziną, z którą kolorystycznie zintegrowano stolarkę okienną. Jednolita powierzchnia nadaje rozbudowanej bryle wizualną dyscyplinę i pozwala jej zachować powściągliwy charakter w sąsiedztwie historycznej zabudowy. Dopiero duża, dwukondygnacyjna lukarna przełamuje poziomy rytm fasady, stając się jej najbardziej wyrazistym elementem.
Schody łączą dwa światy
Za dużym przeszkleniem od strony ulicy widoczna jest drewniana klatka schodowa. Nie pełni ona wyłącznie funkcji komunikacyjnej. To właśnie schody stają się przestrzennym łącznikiem pomiędzy istniejącą i dobudowaną częścią domu, symbolicznie spinając jego historię ze współczesną interwencją. Ich obecność za wysokim oknem wprowadza również do zamkniętej fasady odrobinę życia, szczególnie po zmroku, kiedy wnętrze zaczyna subtelnie prześwitywać na zewnątrz.
Wycięty narożnik od ogrodu
Prawdziwa zmiana charakteru następuje po stronie ogrodu. Tutaj ciemna, drewniana bryła zostaje wyraźnie wycięta w narożniku, odsłaniając cofniętą i niemal całkowicie transparentną przestrzeń. Głęboki okap chroni przeszklenia i tworzy osłoniętą strefę pomiędzy domem a zielenią. Zabieg ten sprawia, że cięższa zewnętrzna skorupa ustępuje miejsca lekkości szkła, a wnętrze szeroko otwiera się jednocześnie na ogród i ruiny zamku Ravesteyn.
Kuchnia pełna światła
Jednym z najważniejszych miejsc nowej części jest otwarta kuchnia. Jej podwójna wysokość oraz świetliki wprowadzają naturalne światło głęboko do strefy dziennej. Dzięki wysokiej kubaturze przestrzeń nabiera oddechu, ale nie traci rodzinnego charakteru. Kuchnia, salon i pozostałe części wspólne tworzą płynną sekwencję, w której światło oraz widoki stają się równie ważne jak sam układ funkcjonalny.
Wnętrze połączone widokami
Podwójna wysokość pozwoliła architektom stworzyć również wizualne relacje pomiędzy kondygnacjami. Nowa główna sypialnia pozostaje przestrzennie powiązana ze strefą dzienną, a kolejne części domu otwierają się na siebie poprzez wysokie wnętrza i osie widokowe. Dzięki temu znacznie większy budynek nie został rozbity na serię zamkniętych pomieszczeń. Zamiast tego powstało warstwowe wnętrze, w którym poszczególne poziomy pozostają ze sobą w kontakcie.
Stare spotyka nowe
Największą wartością Woonhuis Heenvliet jest sposób, w jaki rozbudowa zmienia dom bez wymazywania tego, co właściciele cenili w nim od początku. Studio Brandvries niemal podwoiło jego powierzchnię, wprowadzając więcej światła, przestrzeni i kontaktu z ogrodem, a jednocześnie zachowało kameralność oraz nietypowy, wielopoziomowy charakter istniejącego budynku. Ciemna drewniana bryła od ulicy chroni prywatność mieszkańców, podczas gdy transparentny narożnik od ogrodu otwiera codzienne życie na wyjątkowy krajobraz. To rozbudowa, w której stare i nowe nie konkurują ze sobą, lecz tworzą jedną, konsekwentną architekturę.