Architekt:
Fotograf:
Lokalizacja:
Blaricum, Holandia
Biuro, które znika
Office in Nature to siedziba zaprojektowana przez Studio Massimo na skraju chronionych wrzosowisk Tafelberg w Blaricum. Budynek o powierzchni około 1120 m² zastąpił znajdującą się wcześniej w tym miejscu zaniedbaną salę eventową, ale zamiast zaznaczać swoją obecność nową, wyrazistą bryłą, niemal rozpływa się w krajobrazie. Architekci potraktowali naturę nie jako dekoracyjne otoczenie biura, lecz jako podstawowy materiał projektu. Forma, konstrukcja, światło i dobór wykończeń podporządkowano zasadzie, by miejsce pracy funkcjonowało wewnątrz krajobrazu, a nie obok niego.
Ślad dawnego schronienia
Inspiracją stała się lokalna plaggenhut, skromna forma dawnego domu budowanego przez pracowników z ziemi, darni i prostych materiałów dostępnych w najbliższym otoczeniu. Takie budynki niemal stapiały się z terenem. Studio Massimo nie odtwarza historycznego archetypu dosłownie, lecz przejmuje jego najważniejszą ideę: architektura powinna należeć do miejsca. Współczesny budynek zachowuje więc charakterystyczną, niską sylwetkę z wyraźnym dachem, ale interpretuje ją za pomocą drewna, szkła i rozbudowanej zielonej powierzchni.
Wrzosowisko wchodzi na dach
Najważniejszym elementem projektu jest rozległy dach, który staje się przedłużeniem chronionego krajobrazu. Obsadzono go około setką rodzimych, ekologicznie uprawianych gatunków, dzięki czemu nie jest jedynie klasycznym zielonym dachem. Tworzy dodatkowe siedlisko i kontynuuje biologiczną strukturę wrzosowiska. Od północnej strony budynek pozostaje niemal niewidoczny. Zieleń schodzi nisko nad teren, a dodatkowy mur wykonany z ponownie wykorzystanych dachówek jeszcze bardziej zaciera granicę pomiędzy architekturą a otoczeniem.
Kora zamiast elewacji
Tam, gdzie budynek wyłania się spod zielonego dachu, pojawia się niezwykła okładzina z kory topoli. Krótkie, nieregularne fragmenty tworzą chropowatą powierzchnię przypominającą pnie otaczających drzew. Materiał działa niemal jak naturalna warstwa ochronna, jednocześnie nadając dużemu obiektowi organiczny, niejednorodny charakter. W połączeniu z roślinnością dachu sprawia, że architektura zmienia się wraz ze światłem i porami roku, pozostając wizualnie blisko lasu i wrzosowiska.
Siedem metrów światła
Po wejściu do środka niska, ukryta w terenie architektura odsłania zupełnie inną skalę. Centralnym punktem jest foyer osiągające siedem metrów wysokości. Dwuspadowe sufity wykończono jasnymi drewnianymi listwami, które miękko zakrzywiają się przy świetlikach biegnących wzdłuż kalenicy. Wąskie pasmo przeszklenia przecina dach i doprowadza naturalne światło głęboko do budynku, nie zaburzając ciągłości zielonej powierzchni widzianej z zewnątrz.
Drewno od konstrukcji
Biopochodne materiały nie kończą się na elewacji. Główną konstrukcję wykonano z klejonych drewnianych słupów i belek, natomiast wnętrza niemal całkowicie otulono drewnem Red Grandis. Pojawia się ono na ścianach, sufitach, schodach, zabudowie i elementach stolarskich, tworząc niezwykle spójną przestrzeń. Instalacje techniczne zostały możliwie dyskretnie zintegrowane z architekturą. Nawet szczeliny wentylacyjne frezowano bezpośrednio w drewnianych powierzchniach, aby nic nie zakłócało spokojnego rytmu wnętrz.
Praca zwrócona ku naturze
Północna strona Office in Nature pozostaje zamknięta i chroniona, natomiast południowa niemal całkowicie zmienia charakter budynku. Pełnej wysokości przesuwne przeszklenia otwierają miejsca pracy na panoramę wrzosowisk. Każda przestrzeń biurowa ma bezpośrednie wyjście na zewnątrz, prowadzące do naturalnego ogrodu, zachodniego tarasu lub tarasów znajdujących się na piętrze. Dwa wycięcia w południowej połaci zielonego dachu mieszczą dodatkowe przestrzenie spotkań i pracy, jeszcze mocniej zanurzając codzienne funkcjonowanie biura w krajobrazie.
Natura zamiast dekoracji
Studio Massimo stworzyło biuro, w którym ekologiczne rozwiązania nie są zestawem technologicznych dodatków do gotowej architektury. Wynikają bezpośrednio z koncepcji budynku. Drewniana konstrukcja, elewacja z kory, ponownie wykorzystane materiały, system gospodarowania wodą oraz biologicznie czynny dach tworzą jeden konsekwentny organizm. Office in Nature nie tyle stoi na wrzosowisku Tafelberg, ile próbuje stać się jego kolejną warstwą. To architektura, która zamiast zajmować krajobraz, oddaje mu własny dach i pozwala naturze pozostać najważniejszym elementem miejsca.