Grafika kategorii
Inspiracje

Winiarska uliczka z historią

Bukovanský domeček powstał w niezwykłym fragmencie południowych Moraw, w wąskiej uliczce Vývoz, dziś częściej nazywanej Vinařską uličką. Dawniej w głębokim terenowym obniżeniu stały niewielkie domy najuboższych mieszkańców wsi, zabudowania gospodarcze oraz długie piwnice wykorzystywane do przechowywania plonów, a później wina. Miejscami przeciwległe pierzeje dzielą zaledwie trzy metry. Jeszcze po wojnie mieszkało tutaj około piętnastu rodzin, jednak z czasem uliczka niemal całkowicie opustoszała. SENAA architekti od kilku lat stopniowo przywracają jej życie, a Bukovanský domeček jest najnowszym z trzech projektów pracowni zrealizowanych w tym miejscu.

Fot. BoysPlayNice | Arch. SENAA architekti

Nowy dom starego miejsca

Niewielka działka ma zaledwie 180 m², dlatego każdy fragment przestrzeni wymagał precyzyjnego wykorzystania. Nowy budynek stanął w śladzie wcześniejszego domu, zachowując skalę i charakter drobnej zabudowy przyklejonej do zbocza. Pomiędzy nim a istniejącą piwnicą winną pozostały dwa kameralne dziedzińce, natomiast w tylnej części działki znalazło się miejsce parkingowe i niewielka szopa. Całość ma powierzchnię użytkową 105 m² i pełni funkcję domu weekendowego dla rodziny oraz gości.

Fot. BoysPlayNice | Arch. SENAA architekti

Tradycja bez kopiowania przeszłości

Architekci od lat zajmują się pytaniem, jak projektować współczesne domy na wsi i w historycznym otoczeniu bez popadania w stylizację. W Bukovanach odpowiedzią jest prosta bryła z dwuspadowym dachem, która respektuje charakter uliczki, ale nie udaje starego budynku. Tradycyjne proporcje spotykają się tutaj z dużymi przeszkleniami, współczesnymi detalami i rozwiązaniami, które wyraźnie należą do naszych czasów. Dom pozostaje więc częścią istniejącej zabudowy, jednocześnie nie ukrywając swojej współczesności.

Fot. BoysPlayNice | Arch. SENAA architekti

Wejście prosto do jadalni

Nietypowo główne wejście prowadzi od tylnego dziedzińca bezpośrednio do jadalni. To właśnie ona otwiera główną przestrzeń mieszkalną i staje się naturalnym miejscem spotkań. Od strony wąskiej uliczki wnętrze otrzymało klasyczne skrzynkowe okna odpowiadające historycznemu charakterowi otoczenia. Zupełnie inaczej potraktowano elewację zwróconą ku ogrodowi, gdzie pojawia się duże, narożne przeszklenie pozbawione ram. Kolejne szerokie okno w szczycie zaprojektowano tak, aby można było w nim wygodnie usiąść.

Fot. BoysPlayNice | Arch. SENAA architekti

Schody niczym betonowa rzeźba

Najmocniejszym elementem wnętrza są spiralne schody odlane na miejscu z barwionego betonu. Wyrastają bezpośrednio z betonowej posadzki i prowadzą ku szklanemu podestowi na piętrze. Nie zostały potraktowane wyłącznie jako komunikacja, lecz jako rzeźbiarski obiekt organizujący całą strefę dzienną. Nad nimi znajduje się ogrodowa lukarna, dzięki której południowe światło dociera przez szklany podest i spływa w dół klatki schodowej. Surowy beton zmienia się w ten sposób wraz z porą dnia, raz pozostając ciężki i monolityczny, innym razem niemal lekki w ostrym świetle padającym z góry.